Warsztaty Uwalniania – Stań się świadomą kobietą!
14 marca 10:00–13:00 (3 godziny na żywo)
Ccałe życie uczymy, jak być kobietą, tylko że nikt nas tego nie uczy wprost, nie ma na to lekcji w szkole, nie ma podręcznika „bycie kobietą”, nie ma bezpiecznego miejsca, w którym ktoś by nam spokojnie powiedział: „to jest Twoje serce, to jest Twoje ciało, to jest Twoja prawda i nie musisz niczego udowadniać”, więc skąd my w ogóle wiemy, jaką być?
Wiemy to z obserwacji. Patrzymy na mamę, patrzymy na babcię, patrzymy na kobiety w domu i na to, jak one żyją, jak mówią o sobie, jak mówią o swoim ciele, jak reagują na emocje, jak znoszą zmęczenie, jak stawiają granice albo ich nie stawiają, jak się poświęcają, jak się wstydzą, jak się porównują, jak próbują być „dzielne”, żeby przetrwać, patrzymy na koleżanki, na relacje, na świat, na to, jak kobiety są traktowane, jak są oceniane, jak się je porównuje, jak się je ucisza albo chwali, jak się je nagradza za „grzeczność” i karze. I bardzo często my z tego wszystkiego nie wynosimy lekcji kobiecości tylko, lekcję strategii przetrwania.
I potem dorastamy, jesteśmy mądre, sprawcze, ogarniamy milion rzeczy, a w środku wciąż żyje ta część, która nie czuje się bezpiecznie w byciu sobą, więc napina się, kontroluje, poprawia, krytykuje, porównuje, stara się jeszcze bardziej, bo gdzieś głęboko wierzy, że jak przestanie się starać, to straci… miłość, uwagę, przynależność, bezpieczeństwo.
I właśnie dlatego ja robię te warsztaty!
O czym są te warsztaty?
Warsztaty nie będą o tym, jak wyglądać bardziej kobieco, nie będą o tym, jak się ubierać, nie będą o tym, jak być sexy, nie będą o tym, jak dopasować się do czyjejś wizji kobiety, bo ja w ogóle nie wierzę, że kobiecość jest rolą do odegrania.
Ja wierzę, że kobiecość jest BYCIEM. Że kobiecość to jest to, kim Ty jesteś, kiedy wracasz do siebie, kiedy jesteś w swoim ciele, kiedy oddychasz, kiedy czujesz, kiedy przestajesz walczyć, kiedy przestajesz udowadniać, kiedy przestajesz siebie cisnąć, kiedy przestajesz być przeciwko sobie i nagle po prostu jesteś obecna.
I jeśli czujesz, że to jest o Tobie, że gdzieś w środku jest ta część, która nadal próbuje zasłużyć na miłość, na uwagę, na akceptację, na prawo do odpoczynku, na prawo do bycia sobą to te warsztaty są dokładnie dla Ciebie.
Dla kogo są te warsztaty?
Te warsztaty są dla Ciebie, jeśli w którymkolwiek momencie czytając zdania poniżej, poczułaś, że to jest o Tobie.
- Może na zewnątrz jesteś „ogarnięta”, silna i dająca radę, ale w środku często czujesz napięcie, presję, zmęczenie i taki cichy smutek, że ciągle musisz.
- Może masz w sobie wewnętrznego krytyka, który potrafi Cię zjechać za wygląd, emocje, decyzje i za to, że jesteś „za bardzo” albo „za mało”.
- Może porównujesz się do innych (czasem bardzo subtelnie), a potem czujesz, jak spada Ci energia, jakby coś w Tobie się kurczyło.
- Może masz problem z odpoczynkiem, bo odpoczynek uruchamia poczucie winy, a spokój uruchamia lęk albo niepokój w ciele.
- Może boisz się swojej wrażliwości, bo kiedyś zostałaś za nią zawstydzona, wyśmiana albo zignorowana.
- Może trudno Ci być w ciele, czuć, doświadczać przyjemności i łagodności, bo życie nauczyło Cię, że najpierw trzeba przetrwać.
- Może jesteś „twarda”, bo musiałaś taka być, ale już nie chcesz, bo czujesz, że ta twardość odcina Cię od siebie.
- Może ciągle coś udowadniasz: w pracy, w relacjach, w byciu dobrą córką, partnerką, mamą… i ciągle jest w Tobie „jeszcze trochę”.
- Może Twoja kobiecość była kiedyś zraniona (przez relacje, słowa, wstyd, zdradę, brak akceptacji, porównywanie) i od tamtej pory masz w sobie kurczenie się, zamykanie albo kontrolę.
- Może czujesz, że chcesz wrócić do siebie, do serca, do prawdy i masz gotowość zobaczyć, co w Tobie jeszcze woła o uwagę.
Te warsztaty są też dla kobiet, które mają poczucie: „ja już dużo wiem, ja już dużo przerobiłam, ja już się rozwijałam”, ale mimo to wciąż jest coś, co wraca, bo wiedza nie zawsze dociera do podświadomości, a dopiero tam, na poziomie głębokim, puszcza opór i zaczyna się realna zmiana.
I one nie są dla Ciebie, jeśli szukasz szybkiej magii, jeśli chcesz tylko „ładnej inspiracji”, ale nie chcesz spotkać się ze sobą naprawdę, bo tu będziemy pracować żywo, ale zawsze z miłością i w bezpiecznej przestrzeni.
Co zawiera warsztat, czyli co dostajesz po zakupie?
- Po zakupie dostajesz dostęp do dedykowanej platformy, z której możesz korzystać zarówno na telefonie, jak i na komputerze. Wszystko masz w jednym miejscu, spokojnie i przejrzyście.
- Na platformie znajdziesz link do spotkania, które odbywa się na żywo: 14 marca o 10:00 i będzie trwało około 3h, Jeśli możesz być na żywo to cudownie. Jeśli nie, absolutnie nic nie tracisz.
- Dostajesz nagarnie z warsztatu, które możesz: odsłuchiwać w swoim tempie bo masz na to aż 2 lata. To jest materiał, do którego możesz wracać w momentach, kiedy naprawdę tego potrzebujesz.
Jak będziemy pracować?
Spotykamy się na żywo na Google Meet . Zaczniemy od krótkiego, potrzebnego wstępu, żebyś zrozumiała, co się w Tobie uruchamia w temacie kobiecości, skąd bierze się napięcie, wstyd, kontrola, porównywanie się, odcinanie od ciała i dlaczego pewne schematy wracają.
A potem przejdziemy do tego, co jest w tych warsztatach najważniejsze: zrobimy introspekcję. Bo ja wiem, że czasem my same przed sobą nie chcemy zobaczyć prawdy, a to właśnie prawda daje wolność.
Zatrzymamy się i naprawdę sprawdzimy:
- co Ty w głębi serca myślisz o kobiecości, nie to, co wypada powiedzieć, tylko co w Tobie siedzi,
- co czujesz, kiedy myślisz o sobie jako kobiecie,
- jak patrzysz na inne kobiety: czy jest w Tobie porównywanie, rywalizacja, zazdrość, ocena, dystans, a może poczucie, że „one mają łatwiej”, „one są lepsze”,
- i bardzo ważne: jak postrzegasz swoją mamę, bo relacja z mamą bardzo często jest pierwszym lustrem kobiecości.
Bo jeśli mama była krytyczna, zimna, nieobecna, kontrolująca albo zawstydzająca… albo przeciwnie. poświęcająca się, bez granic, zmęczona, w roli „muszę” to my jako dziewczynki coś z tego bierzemy i potem nosimy to w sobie jako definicję kobiecości. I my to wszystko będziemy wyciągać na powierzchnię nie po to, żebyś mogła wreszcie wybrać: czy ja chcę dalej żyć według starego programu, czy ja chcę zobaczyć prawdę.
I później, kochana, zrobimy to, co jest kluczowe, bo ja nie chcę, żebyś wyszła tylko z „wiedzą” i zrozumieniem, że aha, to stąd, tylko żebyś poczuła realną zmianę.
Kiedy już zobaczymy prawdę, kiedy nazwiemy to, co działa w tle, kiedy wyjdą te przekonania o kobiecości, o innych kobietach, o mamie, o Tobie… wtedy zaczynamy uwalniać emocje i równolegle będziemy kasować przekonania, te zdania, które siedzą w Tobie jak program działający w tle i wpływa na to, jak się czujesz i jak żyjesz, np. że „kobieta powinna…”, „kobieta nie powinna…”, „ja jestem za bardzo / za mało”, „muszę zasłużyć”, „nie wypada”, „nie wolno”.
A na koniec zrobimy integrację kobiecości, czyli taką, która nie jest rolą, tylko powrotem do BYCIA. Do tego, że możesz być miękka i silna jednocześnie, czuła i stanowcza, wrażliwa i sprawcza. Że kobiecość to również działanie – tylko działanie z intencji miłości, a nie z presji i udowadniania.
Kim jestem?
Mam na imię Kornelia i jestem kobietą, która długo myślała, że kobiecość to jest coś, co trzeba „umieć”, coś, co trzeba dobrze odegrać, dobrze wyglądać, dobrze czuć, dobrze się zachowywać… a dopiero z czasem, przez życie, relacje, macierzyństwo, pracę i tysiące rozmów z kobietami, zrozumiałam, że kobiecość to nie rola tylko KIM JESTEM i co czuję i myślę na swój temat.
Od 2022 roku przeprowadziłam ponad 4000 sesji 1:1 i widziałam, jak wiele kobiet na zewnątrz jest silnych, sprawczych, pięknych, mądrych… a w środku są zmęczone udowadnianiem, napięciem, kontrolą, wstydem i tym cichym przekonaniem, że „jeszcze nie jestem dość”. I ja też znam to miejsce. Znam tę twardość, którą się buduje, kiedy trzeba przetrwać. Znam to odcinanie się od ciała. Znam ten wewnętrzny głos krytyki. Znam porównywanie się. I znam też drogę powrotną: do spokoju, do zaufania do siebie i do miłości, która nie jest słabością, tylko najgłębszą moją mocą.
Pracuję z podświadomością, emocjami, przekonaniami i częściami w nas (IFS), bo wiem, że kobiecość nie leczy się samą inspiracją. Ona leczy się wtedy, kiedy stajesz w prawdzie, widzisz swoje schematy bez wstydu, puszczasz to, co już nie jest Twoje, i zaczynasz być po swojej stronie w prawdzie i miłości.
Mam nadzieję, że widzimy się na warsztatach!
