Warsztaty Uwalniania – „Stań się świadomym rodzicem!” – 1 LUTY 2026

100,00 

Kategorie: ,

Warsztaty Uwalniania – Stań się świadomym rodzicem!

Kochani… ja Wam powiem coś, co może brzmi prosto, ale zmienia wszystko. My się uczyliśmy patrząc na naszych rodziców. Na to jak oni się do siebie odzywają. Jak reagują. Jak radzą sobie ze złością, lękiem, winą, bezsilnością. I my to wszystko… chłonęliśmy jak gąbka.

A potem my dorośli, mądrzy, nagle łapiemy się na tym, że… mówimy do dziecka tonem mamy lub reagujemy jak tata. I jeszcze dziecko nam mówi: „Mamo… gadasz jak babcia. I w ogóle jesteś taka sama.” No i co ja mam powiedzieć… no ma rację. I dlatego ja chcę, żeby te warsztaty były nie o tym, jak naprawić dzieci. Bo dzieci się same nie „zepsuły”. One są skutkiem.

Ważne! To nie jest kolejny warsztat „jak wychowywać dzieci, aby nas słuchały”.


To jest warsztat o Tobie, bo relacja z dzieckiem zawsze zaczyna się od relacji ze sobą.

Więc jeśli:

  • kochasz swoje dziecko, ale coraz częściej czujesz bezsilność
  • łapiesz się na krzyku, kontroli albo wycofaniu, a potem masz wyrzuty sumienia
  • boisz się, że coś już „zepsułaś / zepsułeś”
  • masz wrażenie, że Twoje dziecko Cię nie słyszy, nie rozumie, odsuwa się
  • albo wręcz przeciwnie – jest nadmiernie zależne, lękowe, zamknięte

to te warsztaty powstały dokładnie dla Ciebie.

O czym są te warsztaty?

To są warsztaty o tym, żebyśmy wreszcie przestali walczyć z przeszłością. Bo przeszłości nie zmienimy. Rodziców nie zmienimy.
Ale możemy przestać cierpieć przez to, co było. I ja wiem, że to dla wielu z Was może być mocne, bo niektórzy mieli w domu alkohol, przemoc, krzyki, chaos, zimno, brak zainteresowania… A inni z kolei niby „normalnie”, ale… pod spodem było: „bądź grzeczna”, „nie przesadzaj”, „nie płacz”, „czego Ty chcesz”, „znowu problem”, „przez Ciebie…”, a my to nieświadomie przenosimy na nasze dzieci!

Na tych warsztatach nie naprawiamy dzieci. Uczymy się regulować siebie, bo to emocje rodzica najmocniej wpływają na dziecko. Dlaczego to takie ważne? Bo jak pisałam wyżej, większość z nas dorastała w świecie lęku, kontroli, braku bezpieczeństwa emocjonalnego. Nauczyliśmy się, że miłość = poświęcenie, zasługiwanie, bycie „grzeczną”  i nieświadomie kopiujemy relację swoich rodziców i przenosi ją dalej: nie dlatego, że jesteś złą matką czy ojcem. Tylko dlatego, że nikt Cię tego nie nauczył inaczej.

Dlaczego warto?

Bo jak my nie uwolnimy emocji do rodziców, to potem dzieje się dokładnie to:

  • osądzamy rodziców → osądzamy siebie
  • osądzamy siebie → myślimy, że z dzieckiem jest coś „nie tak”
  • próbujemy „naprawiać” dziecko → dziecko zaczyna się bronić, zamykać albo walczyć
  • rośnie bezsilność → rośnie krzyk, kontrola albo poświęcanie się i koło się zamyka

A ja chcę, żebyśmy to koło przecięli. Bo kochani… dziecko nie potrzebuje idealnego rodzica.
Dziecko potrzebuje rodzica, który umie zaakceptowcać siebie Umie przeprosić. Umie się uspokoić. Umie postawić granice bez przemocy. Umie kochać bez kontroli.

I to się dzieje dopiero wtedy, kiedy w nas budzi się „dorosły”. A dorosły budzi się wtedy, kiedy wewnętrzny rodzic pokocha wewnętrzne dziecko. Kiedy to dziecko w środku już nie jest w lęku. Kiedy już nie musi zasługiwać. Kiedy już nie musi się bać.

Dla kogo są te warsztaty?

  • dla rodziców małych dzieci
  •  dla rodziców nastolatków
  • dla osób, które pracują z dziećmi
  • dla dorosłych dzieci, które czują, że „coś ciągle wraca”
  •  dla tych, którzy chcą przerwać przekazywanie schematów dalej

Co zawiera warsztat, czyli co dostajesz po zakupie?

  • Link do spotkań LIVE
    Na platformie znajdziesz link do spotkania, które odbywa się na żywo: 1 lutego o 10:00 i będzie trwało około 3h, Jeśli możesz być na żywo to cudownie. Jeśli nie, absolutnie nic nie tracisz.
  • Dostęp do platformy online
    Po zakupie dostajesz dostęp do dedykowanej platformy, z której możesz korzystać zarówno na telefonie, jak i na komputerze. Wszystko masz w jednym miejscu, spokojnie i przejrzyście.
  • Nagranie do odsłuchiwania

    Dostajesz nagarnie, które możesz: odsłuchiwać w swoim tempie bo masz na to aż 2 lata. To jest materiał, do którego możesz wracać w momentach, kiedy naprawdę tego potrzebujesz.

Jak będziemy pracować?

Spotykamy się na żywo na Google Meet – w bezpiecznej przestrzeni. To nie jest wykład i to nie jest terapia „do oglądania”. To jest żywy proces. Zaczynamy od krótkiej, potrzebnej teorii : co się w Tobie uruchamia w relacji z dzieckiem, skąd biorą się Twoje reakcje, dlaczego pewne schematy wracają, mimo że „już wiesz”

Potem przechodzimy do pracy z podświadomością. Wyciągamy na powierzchnię przekonania, które działają w tle i wpływają na emocje, decyzje i zachowania. Bez analizowania, bez oceniania, krok po kroku.

Kolejnym etapem jest uwalnianie emocji i kasowanie przekonań, tak aby: nie zostać tylko z informacją ale realnie poczuć ulgę, przestać reagować automatycznie. To jest moment, w którym zaczyna się prawdziwa zmiana.

W trakcie warsztatów będziemy też pracować z różnymi aspektami w Tobie. Nie po to, żeby z nimi walczyć, tylko żeby je zrozumieć i uspokoić. Kiedy przestajesz walczyć w środku, wracasz do akceptacji i spokoju. I dopiero z tego miejsca możesz być naprawdę obecna w relacji z dzieckiem.

Kim jestem?

Mamą dwóch synów – Piotra, który ma 17 lat, oraz Stasia, który ma 11 lat, i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że w relacji z moimi dziećmi przeszłam chyba wszystkie możliwe stany emocjonalne, od lęku, poczucia winy i bezsilności, przez kontrolę i napięcie, aż po akceptację, spokój i głęboką wdzięczność. Piotr jest synem, którego musiałam nauczyć się akceptować bez potrzeby zmieniania, bez nacisku, bez walki i bez prób „naprawiania”, bo miał ogromną awersję do uwalniania, duży opór i momenty, w których potrafił odezwać się do mnie w sposób trudny i raniący, a moją największą lekcją było to, żeby przestać brać to do siebie, przestać reagować z poziomu zranionego ego i nauczyć się wybierać akceptację oraz wybaczenie, co z czasem doprowadziło do tego, że dziś czuję między nami głęboki, prawdziwy kontakt, nawet jeśli nie zawsze jest on łatwy czy wygodny. Stasio jest zupełnie inny – uwalnia, jest wdzięczny, otwarty i czuły, i dzięki niemu zobaczyłam drugą stronę tej samej drogi, co dało mi dwie zupełnie różne perspektywy macierzyństwa, które nauczyły mnie ogromnej pokory, miłości i wdzięczności za wszystko, co było i jest.

Nie ukrywam też, że przez długi czas towarzyszyła mi masa poczucia winy, bo historia z Piotrem jest zupełnie inna niż historia ze Stasiem – od dziecka, którego nie chciałam, do dziecka, którego bardzo chciałam, wraz z całym wachlarzem emocji, które pojawiły się w jednym i w drugim przypadku, i z którymi musiałam się zmierzyć, przyjrzeć im się, zaakceptować je i uwolnić, żeby przestały rządzić moimi reakcjami i relacjami. I właśnie dzięki temu doświadczeniu, dzięki przejściu tej drogi na własnej skórze, a nie tylko w teorii, mam dziś poczucie, że mogę być prawdziwym przykładem, nie idealnym rodzicem, nie kimś „bez błędów”, ale osobą, która wzięła odpowiedzialność za swoje emocje, swoje schematy i swoje relacje, i potrafi dziś prowadzić innych z miejsca autentyczności, a nie pozy.

Mam nadzieję, że widzimy się na warsztatach! 🙂